Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ryby. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 października 2014

Och Wakepark! Czyli woda, skimboard i aktywny wypoczynek we Wrocławiu.

WakePark to miejsce na Wrocławskich gliniankach, niedaleko Stadionu.


Jest to miejsce zarówno dla amatorów wodnego szaleństwa na skimboardzie (mamy tu dwa wyciągi i skocznie), wielbicieli plażowania, jak i imprezowiczów.




Na terenie WakeParku znajduje się plaża, boisko do siatkówki, a także sporo trawy, na której można grać w badmintona, piknikować, czy rzucać frisbee.




wyciąg


Zabawa nie należy do najtańszych, jednak na pewno warto spróbować swoich sił chociaż raz. Koszt godziny pływania na wrocławskich gliniankach waha się (zależnie od dnia i godziny) między 25 a 35 zł, do tego należy doliczyć koszt wypożyczenia pianki - 10 zł, deski - 25 zł (zwykła) lub 40 zł (na przeszkody). Godzina pracy z instruktorem to wydatek rzędu 40 zł. Czyli chcąc spróbować musimy liczyć się z wydatkiem między 45 a 60 zł (bez instruktora) W cenie dostajemy kapok wypornościowy oraz kask.

Oczywiście wykupując karnet jest taniej. Szczegółowy cennik znajdziemy na stronie.






W ostatni weekend września zakończył się sezon w WakeParku, dlatego trzeba czekać do maja na kolejną możliwość spędzenia tam czasu.

Widok na Stiadion


W centrum miejsca znajdziemy klimatyczny bar, w którym można napić się drinka, zjeść burgera czy potańczyć.



Mnie osobiście urzekły lampy "kokosy" i głowa rekina przy DJ-ce.


Do dyspozyji gości są leżaki, oraz toalety.



To dobre miejsce na spędzenie aktywnego dnia. Dla osób, które nie czują się na siłach aby spróbować skimboardu, świetną zabawą może być samo patrzenie na ewolucje wykonywane przez pływających. Jest to naprawdę widowiskowe. 



Na koniec strona WakeParku

niedziela, 20 lipca 2014

Och Jezioro Nyskie! Narty wodne w Głębinowie i sztuczne ognie w Skorochowie.

W ostatnim poście pisaliśmy Wam o jeziorze Otmuchowskim. Dzisiaj chcemy się z Wami podzielić miejscem, które leży nawet trochę bliżej Wrocławia, a konkretnie - Jezioro Nyskie. 

Wpis będzie dotyczył dwóch miejscowości, ponieważ w jednej spędziliśmy dzień a w drugiej wieczór. 

Widok na rzekę w Wójcicach


GŁĘBINÓW

Wczesnym popołudniem dotarliśmy do Głębinowa. Miejsce ma niedużą plażę, jednak bardzo istotne jest, to, że wejście na nią jest darmowe. Informacja ta może się przydać zwłaszcza tym, którzy planują tutaj, tak ja my spędzić kilka godzin, a nie cały dzień. 



Miejsce jest mniej komercyjne niż plaża np. w Skorochowie, jest na niej więcej prywatnych łódek i mniej dzieci. Plaża też jest istotnie mniejsza. 


Dużą zaletą jest, że komercyjna część znajduje się na tarasie, więc z plaży nie słychać ani prawie nie widać siedzących w restauracji ludzi. I odwrotnie - jedząc obiad jesteśmy na tyle wysoko nad plażą, że nie słychać gwaru. 


W restauracji zjedliśmy rybę z frytkami a potem wypożyczyliśmy rower wodny i popłynęliśmy w siną dal, koszt wypożyczenia takiego sprzętu to 25 zł/h, niestety, po 1,5h złapał nas deszcz i musieliśmy uciekać z jeziora. Mimo to, taki rower to fajna przygoda.

Widok na piękną, oszkloną willę położoną nad brzegiem jeziora


Restauracja położona jest na tarasie i widać z niej piękną panoramę jeziora, a co chwila słychać startujące motorówki z narciarzami wodnymi (i nie jest to hałas). Wygląda to na świetną zabawę, jednak nie dla ludzi o słabych rękach. 



Jest to dobre miejsce na błogie lenistwo. W wodzie nie ma tłumów, nie jest też głośno.



SKOROCHÓW

W drugi lipcowy weekend na jeziorze Nyskim odbył się V Międzynarodowy Festiwal Ognia i Wody i jest to absolutnie jedno z piękniejszych wydarzeń, w którym było nam dane uczestniczyć.





Aby zobaczyć bitwę trzech państw - Polski, Czech i Słowacji, udaliśmy się na plażę w Skorochowie. Niestety byliśmy za daleko od głównej plaży, żeby słyszeć muzykę, a z relacji Pani, która siedziała obok nas, a była na pokazie w zeszłym roku, na prawdę warto wybrać się w miejsce, gdzie słychać muzykę. Może w przyszłym roku!

Mimo tego uważamy, że i tak było warto. Bo fajerwerki, puszczane z barek ze środka jeziora, były piękne, bardzo efektowne, a kolejne pokazy odbywały się w niedługich, bo kilkunastominutowych odstępach, więc się nie zdążyliśmy zanudzić.




Na miejscu można było napić się piwa z beczki i zjeść zapiekankę. 

Wielkim minusem jest dojazd na ten event, polecamy zostawić samochód na wjeździe do Skorochowa lub Głębinowa i pieszo dojść na plażę, żeby nie utknąć potem, tak jak my, w godzinnym korku. 

Wejście na plażę WOPR-u w Skorochowie jest płatne, w tym roku kosztowało 3 PLN. 



Niestety ale zdjęcia nawet w połowie nie oddają atmosfery panującej tego wieczora w Skorochowie, ani piękna sztucznych ogni, dlatego polecam każdemu przeżyć taki pokaz osobiście. 

Tutaj filmik z jednego z pokazów, jest ich pełno na YouTube. 

Macie swoje ulubione miejsca wokół Jeziora Nyskiego?

piątek, 18 lipca 2014

Och Otmuchów! Jezioro, Zamek i piękny kościół na górce.

Otmuchów leży 100 km od Wrocławia, czyli potrzebujemy około 1,5 godziny na podróż.

Sama podróż jest bardzo przyjemna, ze względu na urocze widoki. Tego weekendu niebo nas rozpieszczało cudownym niebieskim odcieniem i pięknymi chmurami.


Jezioro


Jezioro
Moja propozycja to szybkie zwiedzanie (zabytki leżą bardzo blisko siebie), a potem zapakowanie się w samochód i plażing nad jeziorem. Ewentualnie, jeśli ktoś lubi - łowienie ryb.

Budynek Poczty

uroczy skwer

Pozycją obowiązkową jest emporowo-bazylikowy (rodzaj projektu wnętrza) Kościół pw. św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego, znajdujący się na górce i otoczony wąskimi chodnikami oraz wysokimi drzewami. Który ma bardzo nietypową architekturę

Kościół pw. św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego

Kościół pw. św. Mikołaja i Franciszka Ksawerego

Wnętrze kościoła 

sufit kościoła

Widok na kościół z Wieży Zamku

Rynek Otmuchowa to przyjemne miejsce na zjedzenie lodów. Można usiąść na ławeczce, posiedzieć i podziwiać śliczne kamieniczki.



 Zamek Biskupi - budowla z XII wieku (chociaż historycy podają również XI w.), stoi na granitowym wzgórzu. Zamek jest dobrze zachowany, mieści się w nim restauracja i hotel.

Zamek

Fosa wokół Zamku
 Zamek otoczony jest murami obronnymi.

Dziedziniec Zamku
Zieleń wokół Zamku

 Oraz, na Zamku, co najważniejsze z naszego punktu widzenia - wieża widokowa. Dorośli płacą 4 zł, dzieci wchodzą za darmo. Na szczycie znajduje się luneta, kosztuje 2 zł za 2 minuty.




 Ciekawostka: Pałac Barokowy, zwany "Dolnym Zamkiem" został wybudowany w ciągu jednego roku.
Pałac Barokowy - Dolny Zamek z XVIII wieku


 Będąc w Otmuchowie warto zobaczyć jeszcze Wieżę Wróblą, na wieździe do miasta. Kilkukrotnie koło niej przejeżdżaliśmy, jednak dopóki nie zatrzymaliśmy się w pobliskim sklepie nie zauważyliśmy jej. Jest to budowla z XIV w, przez pewien czas pełniła rolę aresztu.

Podsumowując, jest to ładne miasto, 1,5 h drogi od Wrocławia, z planem na długie leniwe popołudnie nad jeziorem.

I jeszcze tradycyjnie link do strony głównej Miasta.



poniedziałek, 14 lipca 2014

Och Krośnice! Czyli kolejka wąskotorowa i rowery

Krośnice to niewielka gmina w powiecie milickim, otoczona Stawami Milickimi oddalona od Wrocławia o ok. 50 km czyli godzinę drogi.



Do miejscowości dojedziemy, tak jak w przypadku Twardogóry i Goszcza, bardzo przyjemną trasą, składająca się w połowie z pięknych krajobrazów.

Czasami mając do wyboru pojechać trasą ekspresową, lub właśnie niedaleko Krośnic, wybieramy tą drugą, mimo, że dłuższa, to jest piękna i relaksująca.

Lokomotywa rozgrzewająca się do startu


Atrakcją Krośnic i Wierzchowic jest przede wszystkim kolejka wąskotorowa, która przejeżdża po trasie zespołu Pałacowo-Parkowego, trasa ma niecałe 3 km a na stacjach znajdują się tablice informacyjne. A na terenie Parku znajduje się plac zabaw i kąpielisko. To po pierwsze.

Widok z kolejki na Pałac w Krośnicach

Kolejka podczas jazdy
Stacja
Bilet rodzinny 29 zł


W kawiarni obok kolejki zjemy wypieki z lokalnej piekarni, napijemy się kawy, zjemy lody.








Na terenie Parku znajduje się plac zabaw, boisko do piłki siatkowej, kąpielisko strzeżone i plaża. To przyjemne miejsce na spędzenia dnia z rodziną.

Widok na kąpielisko
Kąpielisko
Plaża
Plac zabaw przy kąpielisku





Po drugie - wytwórnia bombek szklany świat, do której biletem wstępu jest imienna bombka przygotowana wcześniej, dlatego konieczne jest się umówić. Niestety, to miejsce zwiedzać możemy od poniedziałku do piątku, więc weekendowo trzeba sobie tę atrakcję odpuścić.

Po trzecie sport! Boiska, korty tenisowe, czyli aktywnie na świeżym powietrzu. Obiekty można wynająć.

Po czwarte - Samolot Jak-11, obok Schroniska.

Jak-11
Schronisko Młodzieżowe


Swoją drogą, kilka razy miałam okazję spać w krośnickim schronisku, to przyjemne miejsce na konferencje, z dużymi łóżkami i dobrze wyposażoną kuchnią.

Po piąte - ścieżki rowerowe i piesze, groblami stawów. W Hali Sportowej znajduje się wypożyczalnia rowerów.







Niedaleko Krośnic znajduje się Ostoja Konika Polskiego, ale to temat na osobny dzień.



Zajezdnia kolejki






Widok na kąpielisko z wysepki



Polecam to miejsce, znajduje się niedaleko Wrocławia, widoki zapierają dech w piersiach, a atrakcji jest tyle, żeby nie nudzić się cały dzień.